slowly ticking. Receive a gift of Multi-Peptide Eye Serum with promo code SLOWMPES.*. Plus free shipping on all orders. 04. days. 01. hours. 56. mins. Niacinamide 10% + Zinc 1%. This bestseller is the gentlest way to keep acne at bay. In studies, niacinamide has been shown to calm inflammation, enhance the skin barrier, and help control oil SOCIALITE BEAUTY IS AN AUTHORIZED DECIEM PARTNER. Gluten-Free. Agent Nateur. Holi (Mane) Hair, Skin, Nails Daily Supplement. $85.00 CAD - $124.00 CAD. The Ordinary. Glycolic Acid 7% Exfoliating Toner. $10.20 CAD - $15.20 CAD. RMS Beauty. Tłumaczenie ordinary : zwyczajny, zwykły, zwykły, zwykły, przeciętny. Przeczytaj więcej w słowniku angielsko-polskim Cambridge. How can I request access to my personal data? Website Online Form. 1. Visit: Contact Us page > My personal data. > Question about EU GDPR or my personal data. 2. Complete online form. By Post. Canada DECIEM. Natural Moisturizing Factors + PhytoCeramides. $36.00. (383) The Ordinary. The Power Of Peptides Set (Holiday Limited Edition) $64.00. (1) The Ordinary. Natural Moisturizing Factors + HA Serum For Scalp. On the first day of The Ordinary’s Nykaa launch, they sold 20,000 units - a collaboration that was destined to be a tour de force in the beauty industry. Launched globally in 2016, the India debut in 2022 has been in the works for years, reveals CEO and co-founder of the brand’s parent company DECIEM - Nicola Kilner. slowly ticking. Receive a gift of Multi-Peptide Eye Serum with promo code SLOWMPES.*. Plus free shipping on all orders. 03. days. 21. hours. 14. mins. The Ordinary 72 build my regimen. 23% off sitewide Quick view Niacinamide 10% + Zinc 1%. 30ml 60ml 120ml slowly ticking. Receive a gift of Multi-Peptide Eye Serum with promo code SLOWMPES.*. Plus free shipping on all orders. 03. days. 14. hours. 12. mins. HsOZy. Jeśli chodzi o produkty z kwasami, będące podstawą efektywnej pielęgnacji skóry przy problemie z zaskórnikami, The Ordinary ma nam naprawdę wiele do zaoferowania:) Dzisiaj przyjrzymy się ich produktom i napiszę Wam trochę o tym co możecie wypróbować w pierwszej kolejności i jak złożyć taki podstawowy, złuszczający zestaw. Będzie tonik z kwasem glikolowym, kwas migdałowy, salicylowy, mlekowy, coś do nawilżania- zobaczcie koniecznie! Jeśli mamy do czynienia z zaskórnikami to oczywiście lekkie złuszczanie kwasami będzie najbardziej pomocne. Zależnie od tego jak duży jest nasz problem i jak głębokie zaskórniki, pomocne będą różne kosmetyki- a jeśli chodzi o kwasy, to oczywiście różne stężenia i moc. Tak naprawdę każda skóra jest trochę inna i ciężko jednoznacznie stwierdzić, że dany kwas będzie idealny w większości przypadków. Moja cera uwielbia kwas glikolowy ale nie cierpi azelainowego, który za to chwali bardzo wiele osób:) Jeśli macie już jakieś doświadczenia z kwasami pewnie również macie swojego faworyta- w takiej sytuacji warto trzymać się kwasu, na który Wasza cera dobrze reaguje i ewentualnie zwiększać częstotliwość czy stężenie. W tym poście pokazuję parę kwasów w stężeniu 10%- oczywiście jeśli chodzi o The Ordinary to występują one również w wersji 5% i jeśli jesteśmy bardzo początkujące, mamy wrażliwą cerę a dany kosmetyk będzie naszym pierwszym kwasem, dobrze jest zaczynać właśnie od 5%. Zawsze doradzam dziewczynom, budującym skomplikowaną rutynę pielęgnacyjną opartą na wielu produktach złuszczających, by na początek ograniczyły się do jednego kosmetyku. Chcemy osiągnąć maksymalny efekt z pomocą minimalnych środków. Jeśli zastosujemy wiele rzeczy na raz nie będziemy wiedziały, co zadziałało. Ważne jest też, aby zachować jak najwięcej możliwości na potem. Skóra lubi przyzwyczajać się do kwasów i ich mocy więc warto mieć możliwość powolnego zwiększania stężenia lub dodawania produktów, jeśli pierwszy nie zadziała:) JAK TO DZIAŁA? Na początku potrzebujecie jednego kosmetyku z kwasami. Polecam wypróbować coś w formie toniku jako najprostszą opcję. Oczywiście możecie wybrać też krem. Zwiększacie częstotliwość, stężenie, stosujecie go dwa-trzy miesiące i jeśli nie pomaga możecie go zmienić. Rano i/lub wieczorem krem/tonik z kawsem. Rano po kwasach Wasze serum lub lekki krem Koniecznie filtr jeśli dany kwas tego wymaga. Wieczorem delikatny produkt do mycia i demakijażu. Wasz zwykły krem lub krem z kwasem. Trudno rozpisać coś bardzo uniwersalnego bo wszystko zależy od produktu, stężenia i przede wszystkim skóry! Dlatego jeśli macie pytania por prostu piszcie i dokładnie opowiedzcie co stosujecie;) Niżej możecie zobaczyć który kwas z The Ordinary się u Was sprawdzi. COŚ UNIWERSALNEGO: dla początkujących i nie tylko. Sama mam faworyta w gronie kwasów z The Ordinary. Jest to tonik z kwasem glikolowym: Glycolic Acid 7% Toning Solution - Peeling z 7% Kwasem Glikolowym Jeśli chodzi o zaskórniki i trądzik, to potrafi być bardzo pomocny już na wczesnym etapie i czasem, może dość szybko poprawić stan naszej cery. 7% to dość idealne stężenie- jeśli jesteśmy początkujące, po 20 minutach możemy taki tonik zmyć. Możemy też stosować go np 2 razy w tygodniu. Na samym początku możemy nakładać go nawet raz w tygodniu i obserwować jak reaguje nasza skóra. Przy stosowaniu kwasów obserwacja to naprawdę klucz do sukcesu:) Po kwasie glikolowym możemy zaobserwować charakterystyczne złuszczanie- szczególnie jeśli stosujemy go dość często. Dlatego zawsze lepiej zaczynać powoli i delikatnie. Po 20 minutach możemy dołożyć na niego coś nawilżającego- nasz krem czy np Matrixyl albo Buffet jeśli koniecznie chcemy zostać w obrębie jednej marki. Na wysuszanie przy tym toniku warto uważać, szczególnie jeśli mamy cerę mieszaną. Warto zamienić żel do mycia na łagodną emulsję a jeśli nadal mamy problem to nie aplikować toniku na suchą skórę po myciu ale pod niego nałożyć coś bardzo lekkiego, poczekać 30 minut i dopiero nakładać tonik. Czasem taka kolejność pomaga uniknąć niechcianego wysuszania a efekt i tak jest super. Tonik z kwasem glikolowym potrafi pięknie wygładzić cerę i na pewno jest jedną z lepszych opcji w walce z zaskórnikami. Pozwala na dodanie jednego elementu pielęgnacji bez zmian np naszego kremu i jest też bardzo wydajny. Stosowanie kwasów oczywiście wymaga też filtrów, o czym należy pamiętać przed wyjściem z domu. Kwas glikolowy jest idealny jesienią i zimą, ale ten tonik wiele osób stosuje cały rok. JEŚLI DZIAŁAŁ NA WAS SKINOREN i jeśli macie problemy z przebarwieniami. Wiele osób bardzo lubi kwas azelainowy- przypadnie im do gustu Azelaic Acid Suspension 10% - Kwas Azelainowy. Będzie idealny dla osób początkujących i tych, które lubiły Skinoren:) Dodatkową zaletą jest to, że krem będzie rozjaśniał nam przebarwienia po trądziku. Możemy nakładać go np na noc, przy tym produkcie nie musimy aż tak uważać na przesuszenie a jeśli okaże się za delikatny, możemy dodać do swojej pielęgnacji właśnie tonik i stosować naprzemiennie w ciągu tygodnia. KWAS MLEKOWY I SALICYLOWY. Kwas mlekowy Lactic Acid 10% + HA - Peeling z Kwasem Mlekowym i Kwasem Hialuronowym to mój kolejny faworyt, również z tego względu że oprócz zaskórników, pozwala nam pozbyć się suchych skórek i nie będzie wysuszał skóry. Jeśli przy wielu kwasach takie przesuszenie dawało nam się we znaki to kwas mlekowy i HA będzie dla nas połączeniem idealnym! Ten kwas złuszcza skórę powierzchniowo więc będzie świetny przy płytkich zaskórnikach ale jeśli nasze są dość głębokie możemy dodać do niego np kwas salicylowy Salicylic Acid 2% Solution - 2% Kwas Salicylowy . Ten działa na skórę trochę głębiej i złuszcza bardziej zgrubiałą warstwę naskórka- takie połączenie jest całkiem skuteczne. Osobiście najbardziej lubię właśnie kwas mlekowy i bardzo polecam go przy skórze mieszanej. Możemy zaobserwować że nie tylko zmniejsza zaskórniki ale też wygładza skórę, sprawia że staje się bardziej promienna, zmarszczki odrobinkę mniejsze a pory zwężone. Kwas salicylowy może za to pozytywnie wpłynąć na przetłuszczającą się cerę. Produkcja sebum może zostać lekko ograniczona i odczujemy, że nasza skóra nie przetłuszcza się już tak bardzo. Sam kwas salicylowy jest w wersji The Ordinary dość delikatny i dobry na początek. KWAS MIGDAŁOWY - dla wrażliwców. To prawdziwy klasyk w walce z zaskórnikami. Mandelic Acid 10% + HA - Peeling z Kwasem Migdałowym jest dość delikatny ale skuteczny, idealny na noc i tutaj również musimy wyczuć częstotliwość użytkowania:) Niektóre osoby będą mogły już od początku stosować go każdej nocy, inne mogą chcieć robić to co drugą noc. To idealny kwas dla początkujących- można stosować go cały rok, będzie odpowiedni dla cery wrażliwej, ze skłonnością do rumienia. Będzie delikatnie ograniczał wydzielanie sebum oraz działał antybakteryjnie, co sprawia że jest świetnym kremem dla osób z trądzikiem- również tych, które potrzebują lekkiego rozjaśnienia przebarwień. Nie będzie drażnił cery z trądzikiem różowatym ani nie pogorszy problemu z naczynkami. Jeśli jesienią i zimą stosujemy coś mocniejszego to wiosną i latem możemy wrócić do kwasu migdałowego:) RETINOL- jeśli zależy nam na działaniu przeciwzmarszczkowym. Istnieje jeszcze jedna opcja- Granactive Retinoid 2% Emulsion - Serum z 2% Retinoidem (tutaj też są mniejsze stężenia, ja używam dwójki:). Ten produkt nie będzie stricte walczył z zaskórnikami ale w jakimś stopniu również może zadziałać w ten sposób. Za to przede wszystkim będzie miał dla naszej skóry długofalowe działanie przeciwzmarszczkowe. Wiele osób stosujących retinol obserwuje również zmniejszenie niedoskonałości (bo też retinoidy zostały po to stworzone a ich działanie pogrubiające skórę i przeciwzmarszczkowe było miłym zaskoczeniem:) i wygładzenie skóry. CO WAŻNEGO DODAĆ? Nasza pielęgnacja powinna składać się z jednego (lub więcej) elementów złuszczających (stosowanych na raz lub rotowanych) oraz koniecznie elementu nawilżającego. Jeśli zależy nam na działaniu przeciwstarzeniowym bardzo polecam peptydy- Dodatkowym plusem jest lekka formuła serum- nie będziemy musiały obawiać się o zapychanie bo takie lekkie produkty idealnie nawilżają i uzupełniają pielęgnację kwasami. Oprócz tego że pamiętamy o filtrze, być może będziemy chciały dodać bardziej bogaty krem na noc czy na dzień- to zależy już od naszych preferencji. Natomiast często kluczowym okazuje sie produkt do mycia. W momencie kiedy zaczynamy pielęgnację kwasami, skórę o wiele łatwiej przesuszyć więc jeśli dotąd używałyśmy żelu z mocnymi detergentami to warto zamienić go na coś delikatniejszego np apteczną emulsję/krem myjący. Dajcie znać czy macie jakieś doświadczenie z produktami The Ordinary i co najbardziej lubicie! Jeśli macie pytania też piszcie! Buziaki Ala Kupiłaś kosmetyki The Ordinary i… nie wiesz co dalej? A może używasz kilku produktów, ale boisz się, że w niewłaściwej kolejności? Wiem, że od ilości kosmetyków do wyboru może się zakręcić w głowie. Że nie chcecie przesadzić ze stężeniami (i słusznie, bo kosmetyki The Ordinary są naprawdę mocne!). I oczekujecie szybkiej poprawy stanu cery. Dlatego przygotowałam wpis-ściągawkę, który pokaże kosmetyki w zestawach dobranych pod konkretne potrzeby skóry. A ponieważ w listopadzie wszystkie kosmetyki TO są tańsze o 23%, będziecie mogły użyć tego przewodnika podczas zakupów! Aby nie przedłużać tego wpisu, nie będę opisywać pełnego asortymentu, historii ani filozofii marki. Te informacje znajdziecie już w jednym z poprzednich wpisów o The Ordinary (tu). Jeśli z kolei interesują Was moi ulubieńcy z tej marki, odsyłam do wpisu o moim Top 7 z TO. Na blogu znajdziecie także artykuł, w którym opisuję krok po kroku jak wygląda wieloetapowa rutyna pielęgnacyjna z kosmetykami The Ordinary (ale nie tylko). Warto się zapoznać z tymi wpisami, bo one sporo rozjaśniają w głowie i o samej marce, i o tym, jak ją wkomponować w pielęgnację, którą już macie. Gdzie najlepiej kupować The Ordinary? Ponieważ od ostatnich wpisów o marce minęło trochę czasu, zmieniły się nieco miejsca, gdzie można kupić kosmetyki TO. Na szczęście nie jest to już w ogóle skomplikowane. Oficjalnymi dystrybutorami w Polsce są: Perfumerie Douglas – sprzedają podstawową ofertę 10 kosmetyków, za to można je kupić także stacjonarnie. Co jest fantastyczne, bo nareszcie do The Ordinary mają dostęp dziewczyny (i chłopaki) z całej zawsze, gdy skończy się krem nawilżający albo tonik z kwasem glikolowym, łatwo uzupełnić zapasy. Cosibella – pierwszy oficjalny dystrybutor The Ordinary w Polsce i jednocześnie sklep online, który dysponuje najbardziej rozbudowaną ofertą marki (53 produkty). To tu znajdziecie nowości, np. maseczkę z kwasem salicylowym. Drogerie Pigment – krakowska sieć drogerii oferuje TO w swoim sklepie internetowym (48 kosmetyków). Poza wymienionymi można kupić kosmetyki The Ordinary w kilku mniejszych sklepikach online, a także na brytyjskich stronach Cult Beauty, Lookfantastic (ceny i wysyłka z PL), Beauty Bay. W UK (oraz bodaj Holandii) są także magazyny The Ordinary i to stamtąd wędrują do nas paczki, które zamawiamy na oficjalnej stronie Deciem, producenta Ordinary. Peeling chemiczny vel Czerwony Diabeł to prawdziwy hit marki. I to właśnie w Deciem w listopadzie 2019 obowiązuje zniżka 23% na WSZYSTKO (z The Ordinary, ale nie tylko – także na droższe marki, jak NIOD czy Hylamide). Z inforamcji praktycznych: nie ma żadnego cła i tym podobnych opłat. Przesyłka jest darmowa przy zamówieniach powyżej 25 euro (jeśli zamówisz za mniej, opłata za przesyłkę będzie wynosić 4,04 euro). Można płacić Paypalem. Korzystałyśmy z zakupów w Deciem wielokrotnie, nigdy nie było żadnych przygód z paczką, zawsze docierała do tygodnia od zamówienia. Kompletujemy zestawy kosmetyków TO do różnych rodzajów i potrzeb skóry. Przygotowałam dla Was 4 zestawy kosmetyków, które pogrupowałam w zależności od problemów z cerą, które chcecie rozwiązać przy pomocy pielęgnacji The Ordinary. To, co jest w nich fajne to po pierwsze niska cena, po drugie wysokie stężenia skutecznych, potwierdzonych badaniami naukowymi substancji aktywnych. Zestawy nie są niestety pełne (marka wciąż nie oferuje np. żelu do mycia twarzy, toniku nawilżającego, czy kremu pod oczy), ale starałam się by zawierały tyle z oferty TO, ile się da. Kosmetyki będą przedstawione w kolejności ich używania – rano i wieczorem. OLYMPUS DIGITAL CAMERA Zestawy nie będą też zawierały produktów do makijażu, czy filtrów przeciwsłonecznych The Ordinary. Bo te, szczerze mówiąc, nie są na tyle dobre, bym miała Was nakłaniać do zakupów tylko dla zasady, by było jak najwięcej produktów w poleceniach. Jeśli chcecie poczytać np. o podkładach Ordinary, tu znajdziecie dedykowany wpis. 1/ Trądzik, nadmierne przetłuszczanie się, zapchane pory Tu jest w czym wybierać! Jeśli Twoja skóra jest mieszana lub tłusta, zależy Ci na ograniczeniu powstawania zaskórników, wyprysków oraz redukcji tych istniejących, a przy tym Twoja buzia nie jest bardzo wrażliwa, ten zestaw powinien pomóc. Niacynamide 10% + Zinc 1% – serum regulujące produkcję sebum, przyspiesza gojenie się wyprysków, lekko rozjaśnia blizny. Stosuj rano, po umyciu twarzy i stonizowaniu skóry nawilżającym tonikiem lub esencją (nawilżanie jest bardzo ważne, nawet dla skóry tłustej). Azelaic Acid Suspension 10% – krem nawilżająco-matujący z wysoką zawartością kwasu azelainowego. Jego wielką zaletą jest fakt, że działa antybakteryjnie, reguluje rogowacenie naskórka (wygładza skórę, przeciwdziała zapychaniu się), a także jest przeciwutleniaczem (będzie więc chronić skórę w ciągu dnia). Niweluje wielkość wyprysków, działa też delikatnie rozjaśniająco na blizny. W przeciwieństwie do innych kwasów, azelainowy można stosować cały rok, nawet latem. Stosuj na dzień po serum z niacynamidem. Ten krem jest znakomitą bazą pod filtry i makijaż. Squalane Cleanser – bardzo dobry krem do demakijażu i oczyszczania cery. Szczególnie dobrze spisuje się jako 1 etap dwuetapowego oczyszczania (które jest bardzo ważne dla cer skłonnych do zapychania, bo pozwala skutecznie usunąć wszelkie ślady brudu i makijażu, których kumulowanie się na skórze prowadzi do zaostrzenia problemów z cerą). Stosuj jako pierwszy etap wieczornej pielęgnacji. AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution – Po demakijażu i umyciu buzi żelem, 2 razy w tygodniu zrób sobie zabieg odblokowujący pory i złuszczający naskórek. Czerwony Diabeł to turbo skuteczna mieszanka kwasów AHA (działają na powierzchni skóry) oraz BHA (kwas salicylowy potrafi przenikać wgłąb porów i oczyszczać skórę od wewnątrz). Natychmiast oczyści, rozjaśni skórę, zmniejszy widoczność porów. Aplikuj na suchą skórę i staraj się nie przekraczać czasu zabiegu (10 minut). Maseczka z kwasem salicylowym 2% – stosuj albo po Czerwonym Diable (jeśli nie masz wrażliwej skóry) albo w altenatywne wieczory, 1-2 razy w tygodniu. Maseczka zawiera kwas salicylowy i oczyszczający węgiel. Aplikuj na czystą, suchą skórę i pozostaw na 10 minut, po czym zmyj maskę i stonizuj skórę. Granactive Retinoid 2% – serum w formie emulsji z pochodną retinolu (jest łagodne, ale stosowane przez dłuższy czas, bardzo skuteczne, nie powoduje nadmiernego złuszczania, ani podrażnień). Pochodne retinolu działają wielokierunkowo – zmniejszają problemy z trądzikiem, działają złuszczająco, ale też przeciwzmarszczkowo. Są dobre i dla młodzieży, i dla osób z trądzikiem dorosłych. Ten kosmetyk trzeba wprowadzać stopniowo do pielęgnacji – zacznij 2 razy w tygodniu, potem zwiększaj do 3 i tak dalej. W dni, kiedy nie używasz retinoidu, stosuj serum z niacynamidem. Na serum stosuj krem nawilżający Natural Moisturizing Factors. 2/ Skóra odwodniona, skłonna do przesuszeń i zmarszczek W zestawie nawilżający kwas hialuronowy, peptydy i rozświetlająca witamina C. Jeśli lubisz, możesz dobrać do niego także olejek (dla suchej i dojrzałej cery powinien sprawdzić się arganowy, marula, skwalan, albo B Oil – świetna mieszanka olejów i wyciągu z alg, która nawilża i wzmacnia skórę). Olejki możesz stosować solo (pod lub na krem nawilżający, albo mieszać z kremem). Buffet – to moim zdaniem jeden z najlepszych i najbardziej uniwersalnych kosmetyków The Ordinary. Pasuje do każdej rutyny, ale jest szczególnie polecany osobom z odwodnieniem, brakiem elastyczności, zmarszczkami. Znakomicie współpracuje z kosmetykami z witaminą C. Kompozycja peptydów zawartych w tym kosmetyku jest naprawdę imponująca. Stosuj go rano po umyciu i stonizowaniu twarzy, aplikuj na jeszcze wilgotną skórę. Serum z witaminą C (tetra) 20% – formuła bardzo lekkiego olejku (propanediol) z wysokim stężeniem pochodnej witaminy C. Szybko się wchłania, świetnie nawilża, a stosowane przez 1-2 miesiące odwdzięczy się bardziej promienną, gładką, rozświetloną cerą. Ze wszystkich opcji witaminy C w The Ordinary to jest najlepszą wypadkową pomiędzy skutecznością, a łagodnością. Natural Moisturizing Factors – Świetny krem nawilżający, który dba o prawidłowe funkcjonowanie bariery naskórkowej. Jest treściwy, ale nie ciężki. Można go stosować też wokół oczu. Łagodny, bezzapachowy, uniwersalny. Będzie dbał o to, by wilgoć dostarczona z serum nie wyparowała ze skóry w ciągu dnia. Wieczorem, po oczyszczeniu twarzy (Squalane Cleanser sprawdzi się i do demakijażu i mycia twarzy) jest w rutynie ten moment, gdy można wprowadzić coś naprawdę mocnego. I tu mam dwie propozycje – albo kwas liponowy 5% albo retinol w skwalanie. Te pierwszy jest lżejszy i sprawdzi się bardziej dla młodszych dziewczyn lub tych z cerą mieszaną lub odwodnioną, natomiast treściwy Retinol w skwalanie ma formułę, która spodoba się osobom z bardziej suchą lub dojrzałą skórą. Oba kosmetyki są mocne – kwas liponowy można stosować maksymalnie 2-3 razy w tygodniu, natomiast stosowanie retinolu warto rozpocząć od 2 razy w tyg. ( i od najmniejszego stężenia 0-2%), po 2 tygodniach spróbować zwiększyć ilość dni retinolowych do 3-4. A potem… rozważyć albo stosowanie go każdego wieczoru, albo przejście na wyższe stężenie (są jeszcze 0,5% i 1%). W wieczory, gdy nie macie w rutynie zaplanowanego ani retinolu, ani kwasu liponowego, możecie śmiało użyć Buffetu i witaminy C. Jako ostatni etap pielęgnacji można użyć olejku (jeśli lubisz) lub kremu NMF. Skóra z przebarwieniami, poszarzała, z nierównym kolorytem i teksturą Kwasy, witamina C w dużym stężeniu, antyoksydanty oraz nawilżenie. Taka kombinacja szybko poprawi wygląd skóry z nierównym kolorytem! Rano, po umyciu twarzy żelem czas na coś nawilżającego. Świetne (ale droższe) Serum Buffet, albo tańsze Serum z Kwasem Hialuronowym. Teraz czas na witaminę C. W przypadku skóry z widocznymi przebarwieniami, wato postawić na czystą witaminę (czyli kwas askorbinowy). Jedna z najciekawszych formuł w ofercie The Ordinary to Ascorbic Acid 8% + Alpha Arbutin 2%. To dwie bardzo skuteczne substancje rozjaśniające przebarwienia i wyrównujące koloryt cery. Jako uzupełnienie porannej pielęgnacji wybierz krem – jeśli masz cerę mieszaną, krem Azelaic Acid 10%, a jeśli bardziej odwodnioną/suchą, krem NMF. Wieczorem, po demakijażu Squalane Cleanserem i oczyszczeniu Twoim ulubionym żelem lub pianką, czas na tonik z kwasami. Glycolic Acid 7% Solution to niedrogi i skoncentrowany peeling chemiczny w formie toniku (do używania – zależnie od tolerancji skóry – kilka razy w tygodniu lub nawet codziennie). Po toniku możesz zastosować serum nawilżające i krem (taki sam, jak rano), albo postawić na krem z pochodną witaminy C. Magnesium Ascorbyl Phosphate 10% to krem z MAP – pochodną witaminy C, która jest szczególnie skuteczna w walce o równomierny koloryt cery. Przy czym nie jest tak niestabilna jak kwas askorbinowy i nie wywołuje tylu podrażnień. 1-2 razy w tygodniu, po oczyszczaniu, a przed pielęgnacją, zrób sobie zabieg z Czerwonym Diabłem, on przyspiesza efekty kuracji rozjaśniających 🙂 Cera wrażliwa, skłonna do podrażnień, naczynkowa Wybrałam zestaw kosmetyków nawilżających, łagodzących podrażnienia, odbudowujących barierę naskórkową. Wymierałam te produkty, które mają krótkie składy. Bez substancji zapachowych, olejków eterycznych ani innych substancji powodujących przy dłuższym stosowaniu nadwrażliwości (mimo to sprawdzajcie zawsze skład każdego kosmetyku, choćby ze względu na zawartość konserwantów). Poranna rutyna jest bardzo zbliżona do tej dla cery odwodnionej (zobacz punkt 2). Krem NMF możesz zamienić na Azelaic Acid Suspension 10% – jeśli masz mieszaną cerę albo borykasz się z naczynkami. Kwas azelainowy jest bowiem polecany także dla skóry płytko unaczynionej, skłonnej do rumienia. A jeśli nie lubisz witaminy C w formie olejku zamień serum Tetra na krem Magnesium Ascorbyl Phosphate 10%. Wieczorem, po demakijażu, oczyszczeniu i użyciu nawilżającego toniku, warto zająć się regeneracją skóry i wspomóc jej mechanizmy obronne. Serum z Kwasem Hialuronowym z The Ordinary zawiera także witaminę B5 – uznany składnik łagodzący podrażnienia. Prosta receptura powinna być dobrze tolerowana nawet przez osoby o wrażliwej skórze. Amino Acids + B5 to kompozycja (po raz kolejny) B5 z substancjami wspomagającymi działanie bariery naskórkowej, łagodzącymi podrażnienia, zapewniającym nawilżenie i ochronę. Serum ma formę wodno-olejkową, jest przy tym bardzo lekkie i nie obciążające skóry (nawet tłustej). To znakomity wspomagacz zdrowia cery. Finiszem pielęgnacji będzie krem nawilżający Natural Moisturizing Factors. Jak Wam się podobają te zestawy? Znaleźliście coś dla siebie? Ten wpis jest częścią serii #TydzienPielegnacji – merytorycznych artykułów napisanych tak, aby razem tworzyły przewodnik po efektywnej i bezpiecznej pielęgnacji twarzy i ciała. Jeśli borykasz się z problemami z cerą, bądź poszukujesz wiarygodnych rekomendacji kosmetycznych, koniecznie sprawdź inne wpisy Tygodnia Pielęgnacji (tu). A jeśli masz dodatkowe pytania lub propozycje tematów, napisz do nas wiadomość na Instagramie. anouchkagauthier / Jeśli miałybyśmy polecić jeden kosmetyk do pielęgnacji twarzy, po który warto sięgnąć jeszcze przed 30-stką, wskazałybyśmy właśnie to serum nawilżające. „To świetny produkt” – zachwycają się internautki, doceniając je nie tylko za właściwości, ale i przystępną cenę. Mając dwadzieścia lat, nie martwimy się jeszcze za bardzo o stan naszej skóry. Nic dziwnego, zarwana noc, nie do końca zdrowa dieta, a nawet okazjonalne zapominanie o regularnym demakijażu nie są w stanie pogorszyć jej stanu. Przynajmniej na razie. Nie znaczy to jednak, że grzechy i grzeszki, które popełniamy jako dwudziestolatki nie odbijają się na cerze w przyszłości. Nie bez przyczyny Coco Chanel mawiała: To właśnie dlatego, o odpowiednią pielęgnację cery warto zadbać już na wczesnym etapie. A podstawą (obok dokładnego oczyszczania) jest odpowiednie nawilżanie. Nie bez przyczyny wśród najlepszych kosmetyków do pielęgnacji twarzy, po który warto sięgnąć jeszcze przed 30-stką jest serum nawilżające. A konkretnie serum nawilżające popularnej marki The Ordinary. Polecają je nie tylko dermatolodzy i redaktorki urody, ale i „zwykłe” dziewczyny, które zachwycone jego działaniem, nie szczędzą mu pochwał w internecie. Doceniając serum nie tylko za właściwości, ale i przystępną cenę. Na czym polega fenomen serum nawilżającego The Ordinary? Nie trzymamy was dłużej w niepewności. Serum nawilżające The Ordinary – kosmetyk, po który warto sięgnąć jeszcze przed 30-stką (i używać regularnie) „Używam od dawna i cały czas mnie zachwyca”, „Po użyciu skóra jest naprawdę miękka i delikatna”, „Już po kilku użyciach widać było różnicę” – to właśnie takie opinie można przeczytać w sieci o serum nawilżającym The Ordinary na bazie kwasu hialuronowego. I to właśnie ten składnik sprawia, że w nawilżaniu skóry jest takie skuteczne! Delikatna i łatwo wchłaniająca się formuła kosmetyku zawiera 3 masy cząsteczkowe kwasu hialuronowego (wysoką, średnią i niską), a także usieciowany polimer kwasu hialuronowego. Dzięki temu zapewnia on nawilżenie dogłębne i wielopoziomowe – nie tylko na powierzchni naskórka, ale i w głębokich warstwach skóry. Działanie to wzmacnia dodatkowo zawarta w serum witamina B5. Warto dodać, że serum nawilżające The Ordinary nie ma w sobie ani miligrama oleju, dzięki czemu sprawdza się także w przypadku cery mieszanej czy trądzikowej. Nie trzeba się bowiem obawiać, że zapcha skórę. Kosmetyk jest także bardzo wydajny. Tym bardziej, że by zobaczyć efekty (już po kilku użyciach), wystarczą zaledwie 2-3 krople wmasowane w skórę rano i wieczorem – tuż przed nałożeniem kremu. Po prostu musicie tego spróbować – i to niezależnie od wieku. My jesteśmy już uzależnione! Zagościły na półkach nie tylko tysięcy Polek, ale także kobiet w pozostałych krajach na całym świecie, wśród których nie zabrakło samej Kim Kardashian. Stworzone przez The Ordinary kosmetyki, bo to o nich oczywiście mowa, to prostota, różnorodność i kompleksowa pielęgnacja w niezwykle atrakcyjnej cenie. Dziś pod lupę bierzemy najpopularniejsze produkty The Ordinary! Kilka słów o The Ordinary – marce, której kosmetyki używa sama Kim Kardashian The Ordinary to marka, której kosmetyków z pewnością nie trzeba przedstawiać żadnej miłośniczce pielęgnacji. Dopiero rozpoczynasz swoją przygodę ze świadomym dbaniem o cerę? W takim razie w twojej kosmetyczce zdecydowanie nie może zabraknąć formuł zamkniętych w charakterystycznych opakowaniach o minimalistycznym designie. Ważna jest także dieta na ładną cerę. Nie zapominaj o niej! The Ordinary należy do DECIEM – tzw. marki parasolowej, w której ofercie znalazły się kosmetyki pielęgnacyjne, których formuły opracowano z pomocą skutecznych technologii klinicznych. Głównym celem firmy jest przedstawienie kobietom alternatywy pielęgnacyjnej, w której na pierwszym miejscu stawia się prostotę, krótkie składy oraz przystępne ceny. Zarówno The Ordinary, jak i pozostałe marki należące do Deciem, nie testuje kosmetyków na zwierzętach. Co więcej, wszystkie produkty są wolne od siarczanów, barwników smołowych, parabenów, rtęci czy formaldehydu. Nie znajdziesz w nich również olejów mineralnych i zwierzęcych. Decydując się na zakup kosmetyków The Ordinary, zapoznaj się uważnie z instrukcjami producenta. Niektóre kosmetyki nie mogą być ze sobą łączone, podczas gdy inne powinno stosować się wyłącznie zimą, aby uniknąć podrażnień. The Ordinary – przewodnik po kosmetykach Nie wiesz, które kosmetyki z oferty The Ordinary będą dla ciebie odpowiednie? Przygotowaliśmy przewodnik po najpopularniejszych produktach marki. THE ORDINARY AHA 30% + BHA 2% PEELING SOLUTION Peeling kwasowy zawierający kwas glikolowy, cytrynowy, salicylowy czy mlekowy działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, wyrównuje koloryt, a także spłyca drobne zmarszczki i blizny. Kosmetyk dodatkowo oczyszcza ujścia gruczołów łojowych, regulując ich pracę i złuszczając martwy naskórek. AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution jest polecany właścicielkom skóry tłustej, z przebarwieniami, bliznami, widocznymi zaskórnikami i zmarszczkami. Równie doskonale sprawdzi się w przypadku cery mieszanej, dojrzałej i pozbawionej blasku. THE ORDINARY NIACINAMIDE 10% + ZINC 1% HIGH STRENGTH VITAMIN AND MINERAL BLEMISH FORMULA Serum z witaminą B3 i cynkiem The Ordinary to kosmetyk, który przyspiesza regenerację komórek, wyrównuje koloryt cery, reguluje pracę gruczołów łojowych, a także zapobiega powstawaniu przebarwień. Formuła jest szczególnie polecana w trakcie dermatologicznego leczenia trądziku. Z powodzeniem mogą sięgać po nią właścicielki cery mieszanej, tłustej i zanieczyszczonej. THE ORDINARY GLYCOLIC ACID 7% TONING SOLUTION Tonik peelingujący z 7% kwasem glikolowym wykazuje skuteczne, jednak dość łagodne działanie, dzięki czemu może być stosowany samodzielnie w domu. Jeden z opracowanych przez The Ordinary kosmetyków zawiera również pochodną tasmańskiego pieprzu, ekstrakt z korzenia żeń-szenia oraz sok z liści aloesu. Formuła wykazuje działanie wygładzające, złuszczające, wyrównujące koloryt i regulujące pracę gruczołów łojowych. Dodatkowo działa oczyszczająco i przyspiesza regenerację. Tonik z kwasem glikolowym jest odpowiedni dla praktycznie każdego typu cery – tłustej, dojrzałej, mieszanej, z bliznami i przebarwieniami czy zanieczyszczonej zaskórnikami. THE ORDINARY RETINOL SERUM IN SQUALANE Serum z retinolem to jeden z najpopularniejszych kosmetyków z oferty The Ordinary. Nie bez powodu – formuła o działaniu przeciwzmarszczkowym doskonale radzi sobie z poprawą jędrności skóry, zwiększeniem jej elastyczności i przywróceniem odpowiedniej gęstości naskórka. Serum dodatkowo zmniejsza przebarwienia potrądzikowe czy posłoneczne. Ze względu na silne działanie retinolu, warto zdecydować się na kurację dopiero po rozpoczęciu zimy, a w trakcie stosowania kosmetyku używać codziennie kremu z filtrem słonecznym SPF 50. Pamiętaj także, że z upływem czasu skóra buduje tolerancję na retinol, dlatego po kilku miesiącach konieczny będzie zakup kosmetyku o wyższym stężeniu składnika aktywnego. THE ORDINARY NATURAL MOISTURIZING FACTORS + HA Krem nawilżający z kwasem hialuronowym The Ordinary to kosmetyk, w którym znajdziesz mieszankę starannie wyselekcjonowanych składników aktywnych. Wśród nich znalazły się kwasy tłuszczowe, aminokwasy, mocznik, gliceryna, ceramidy czy trójglicerydy. Kompleks substancji sprawdzi się w przypadku każdego typu cery. Krem stymuluje naturalne procesy regeneracyjne, dogłębnie nawilża skórę i nadaje jej elastyczności. Dodatkowo pomaga w łagodzeniu podrażnień spowodowanych niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych, np. wiatru, zimna czy przebytymi zabiegami kosmetycznymi. THE ORDINARY COVERAGE FOUNDATION WITH SPF 15 BY THE ORDINARY COLOURS Opracowane przez The Ordinary kosmetyki to nie tylko formuły pielęgnacyjne, ale także produkty z tzw. kolorówki. Wśród nich znajdziesz podkłady z ochroną przeciwsłoneczną SPF 15 w 21 różnych odcieniach. Mocno kryjące propozycje wyróżniają się intensywną pigmentacją, doskonałą trwałością i naturalnym efektem wykończenia. Każdy z podkładów jest zamknięty w opakowaniu z pompką, która ułatwia dozowanie kosmetyku. THE ORDINARY VITAMIN C SUSPENSION CREAM 30% IN SILICONE Zawiesina zawierająca aż 30% czystej i stabilnej witaminy C (kwasu L-askorbinowego) działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, rozjaśniająco i przeciwzmarszczkowo. Formuła The Ordinary ma także pozytywny wpływ na szczelność naczyń krwionośnych. Kosmetyk jest polecany do cery dojrzałej, naczynkowej oraz ze zmarszczkami i przebarwieniami. Przeczytaj także: Trądzik - jak się go pozbyć Matowy makijaż Kreatywne wykorzystanie makijażu